Ubrania dla dzieci.

Pamiętam, że w momencie kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży w mojej głowie pojawiła się scena jak z amerykańskiego filmu, a w niej ogromny jasny dom i toczące się właśnie, pinterestowe przyjęcie urodzinowe. Ja niosę tort i wszyscy oczekują mnie z radością, dzieci śmieją się, a ogród wygląda jak królestwo elfów.

Póżniej przez okres ciąży, to uczucie wracało do mnie z każdą zakupioną rzeczą dla malucha. 

Wydawało mi się, że moją misją jest odtworzyć tą atmosferę i do dzisiaj mam takie wrażenie.

Oczywiście życie zweryfikowało kilka rzeczy i zdeptało kilka wyobrażeń. Jednak wiele z nich się ostało i za każdym razem gdy zatracam się z córką w zabawie, to poczucie misji wraca.

Każda z mam, ma nieco inną wizję tego jak powinno wyglądać szczęśliwe dzieciństwo. Jednak to co nas łączy to fakt, że jesteśmy gotowe zrobić naprawdę wszystko aby tą wizję wprowadzić w życie.

ubrania dla dzieci

Nasza kolejna ekspertka w dziedzinie „mama superbohaterka” to Kasia, lat 39.

Jej synek Zbyś, urodził się po kilkuletniej walce o potomstwo. Jak sama opisuje „jest dzieckiem typu ciekawskiego poszukiwacza, któremu bardzo trudno usiedzieć na miejscu”. 

Stosuje wychowawczo kilka metod bo uważa, że tylko ich połączenie, w przypadku jej syna ma sens. 

„Od początku nie można u Zbysia nic przewidzieć, ani kiedy wstanie, ile zje lub czy drzemka w ciągu dnia będzie, czy nie”. 

Jak zaopatrujesz się w ubranka dla synka?

Większość ubrań dostaję po starszym koledze mojego syna- Mikołaju. Staram się dokupić jedynie to, co brakuje. Dodatkowo mianuje się „królową lumpików” i kto mnie zna ten wie, że jest to tytuł zasłużony. Zdarza się, że kupuję nawet na dwa lata w przód.

Nic w second handzie nie poczeka, a u mnie w szafie owszem. Piorę, prasuję i segreguję rzeczy wg rozmiarów. Wyciągam gotowe zestawy. Niektórzy moi znajomi uważają, że mam całkiem imponującą kolekcję. Mi trudno być obiektywną w tej kwestii.

Taka forma zakupów to nieograniczony wybór jeśli chodzi o marki, wiele z nich takich jak GAP, jest nadal ciężko dostępnych w Polsce, a jeśli nawet, to kosztują przeciętnego Polaka o wiele więcej niż przeciętnego Anglika czy Amerykanina, na ich rodzimym rynku. W second handzie stać mnie na wszystkie marki, o których marzę. Rzeczy, które wybieram, są często w bardzo niewielkim stopniu zniszczone. Wykorzystuję czas, kiedy moje dziecko drzemie lub zbieram ze sobą jakieś zdrowe przekąski, które najbardziej lubi. Wówczas ja rozwijam instynkt łowcy, a mój syn uczy się smaków. 

Co uważasz za najistotniejsze w wyborze? ubrania dla dzieci.

Zdecydowanie praktyczność. Jeśli coś kupuję, to zawsze z myślą o stworzeniu gotowego zestawu z czymś co mam już na stanie. 

Na zimowy/jesienny czas, z całego serca, polecam markę Regatta. Nigdy mnie nie zawiodła jeśli chodzi o ciepłe, lekkie kombinezony. Dzięki niej nie martwię się już, że mój aktywny odkrywca ma odkryte plecy.

Kupując w second handach, można zauważyć pewną zależność. Trafiają tam głównie rzeczy markowe i o wysokiej jakości. Rzeczy z poliestru i innych syntetyków, często zmechacone i dziurawe nie sprzedają się dobrze, sprzedawcy wiedzą o tym, dlatego artykuły o niskiej jakości, zostają odrzucane już na poziomie sortowni.

ubrania dla dzieci

Warto też wziąć pod uwagę, że second handy różnią się między sobą asortymentem i cenami produktów. Mam naturalnie swoje ulubione miejsca, gdzie wiem czego i kiedy mogę się spodziewać. Warto także nawiązać konwersację z pracownikiem, często wiadomo wtedy w jaki dzień jest dostawa, a kiedy wyprzedaż.

Jakość materiałów także należy brać pod uwagę, dlatego zawsze patrzę na etykietę. Rzeczy wykonane w 100% z bawełny, można prać nawet do 90 st. Celsjusza, co rozgramia ciemne chmury, w strefie higieny podczas takich zakupów. Niektóre rzeczy posiadają także nieliczne plamki, ale i tutaj znalazłam rozwiązanie i najlepszy odplamiacz na rynku. Wystarczy użyć SIL w sprayu i żadna plama nie zostanie z Wami.

Z second handów, nowe, pożyczone czy uszyte samodzielnie, to są tylko ubrania. Ich funkcją jest chronić przed wpływem czynników zewnętrznych.

Firmy takie jak Elodiedetails, Woolrich, Ugg czy niemieckie firmy Engel, Pickapooh traktują to wyzwanie bardzo serio i dlatego ufają im mamy na całym świecie. Za niektóre z ich produktów trzeba słono zapłacić. Śpiwory i kombinezony to wydatek, na który trzeba przeznaczyć średnio 500 zł, jednak biorąc pod uwagę, że jakość tych rzeczy pozwala przetrwać kilka dzieciństw, to jeśli planujesz kolejne dzieci- warto taki koszt ponieść. Z całą pewnością uda Ci się także odsprzedać je w internecie, po znajomych lub wstawić do komisu. Kupowanie ubrań o wysokiej jakości, zarówno dla siebie jak i Twojego dziecka, obija się pozytywnie na kondycji naszej planety.

ubrania dla dzieci
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments