ubrania dla dzieci.

Przeglądając oferty instagramowych butików z ubraniami dla dzieci, można się rozpłynąć od nadmiaru piękna. Sklepy internetowe dokładają wszelkich starań, aby oferta była jak najszersza, a zdjęcia tak pinterestowe, że bardziej się nie da. Rumiane bobasy w kokardkach, norweskich swetrach, lnianych spódniczkach i skórzanych trzewiczkach to balsam dla duszy każdej matki. Im więcej lnu w odcieniach karmelu, szarości i kremowego, tym więcej rzeczy ląduje w koszyku.                                                                                                          

Podczas swojego wykładu online organizowanego przez Toruńskie Centrum Sztuki Współczesnej pt. Historia mody online: W ryzach i powijakach – z historii mody dziecięcej, dr Anna Straszewska mówiła, że „przez wieki ubrania dziecięce były miniaturową kopią ubiorów dorosłych, niestety dla dzieci nie było to ani wygodne ani zdrowe, bo stroje były wykonywane z ciężkich materiałów, które krępowały swobodę ruchów i często deformowały sylwetkę dziecka”.

Wraz z rozwojem nurtów, stawiających dziecko w epicentrum zainteresowania oraz uznaniem za właściwe metod lekarskich, takich autorytetów jak Janusz Korczak czy Maria Montessori, rosnącą popularność zyskiwały ubrania dla dzieci, umożliwiające większy zakres ruchów i stawały się w swojej formie typowo dziecięce.

Producenci starają się ze wszystkich sił aby ubrania dla dzieci nie stanowiły, żadnych ograniczeń podczas skakania po drzewach, czy zabawach w błocie.

ubrania dla dzieci

To co obecnie stanowi trend, to ubranka o składach materiałowych pochodzenia naturalnego, w zrównoważonych kolorach. Widać ewidentne nawiązania do stylu retro w akcesoriach i tkaninach, zwłaszcza tych, wykonanych z włóczek. Ubrania mają być przewiewne, nie ograniczać ruchów.

Oglądanie każdej, kolejnej kolekcji od Donsje AMSTERDAM, to udana próba przeniesienia w czasie i miejscu do bajecznej krainy baśni, wiele z tych rzeczy, chciałoby się posiadać w wersji dla dorosłych. Petit Bateu od 125 lat dostosowuje się z sukcesem, do potrzeb małych klientów i ich rodziców. Także Zara nigdy nie zawodzi w tej materii. Ich projekty, często inspirowane są bardzo wygodnymi wersjami outfitów dla dorosłych. Wiele mam na świecie jest bardzo lojalna firmom NEXT i H&M za zrozumienie, jakie wykazują sprzedając dobrą jakość w niskiej cenie, często także w praktycznych wielopakach.

Spytałam mam, co dla nich osobiście jest ważne podczas wyboru ubrań dla swoich pociech.

Agnieszka, 31 lat, Gdańsk, mama 1,5 rocznego Ludwisia, który jest pełnym energii, żywiołowym maluchem. Ubrania dla dzieci.

Swoje metody wychowawcze opisuje w następujący sposób:

„Staram się aby mój syn zdobywał wiedzę w naturalny, empiryczny oraz „bliskościowy” sposób (rodzicielstwo RB). ”

W jaki sposób zaopatrujesz się w ubrania dla dzieci ?

Od początku kompletowałam garderobę dla mojego synka, zaopatrując się z różnych źródeł. Znaczna część ubranek, zwłaszcza tych na pierwsze miesiące życia, została odkupiona od przyjaciółki – dla mnie, to pewne źródło. Były to w większości ubranka wysoko gatunkowe, 100% bawełna lub z małymi domieszkami syntetycznych tkanin. Ubranka były markowe i osadzone w obecnych trendach. Dominowały modne wzory i zabawne printy. Pozostałą część ubranek zakupiłam min. w popularnych sieciówkach (TK Maxx, H&M). 

W miarę jak nasze dzieci dorastały, jeszcze kilkukrotnie udało mi się odkupić paczkę ciuszków. To atrakcyjne cenowo rozwiązanie, 30-40% ceny. Uważam, ze w ważna w takiej relacji jest kwestia poczucia estetyki oraz podobnego gustu- wtedy mamy Win-Win.

Aktualnie synek kumpelki oraz mój mają zbliżone rozmiary,  wiec źródełko wyschło. 

Dlatego teraz, często przeszukuje portal OLX. Poszukuję konkretów, takich jak: wodoodporny kombinezon z membranami na deszczowe dni; kurtka zimowa, lekkie i markowe kalosze. Natomiast nie szukam tam koszulek, body i spodni- te wolę kupować nowe.”

ubrania dla dzieci

Co uważasz za najistotniejsze, podczas wyboru ubrań dla swojej pociechy?

Ciągle aktualizuję swoją wiedzę o nowoczesne metody wychowawcze. Zabawa w błocie, kałużach lub plaży w listopadzie to u nas codzienność, pod warunkiem odpowiedniej odzieży .Obecnie pozostaję pod urokiem wywodzącego się z krajów skandynawskich, nurtu „dzikich dzieci”, który szybko zakorzenia się w Polsce. Stawia się w nim nacisk na rozwój poprzez bodźce, min. nieograniczony kontakt z naturą. W związku z tym, jak grzyby po deszczu, pojawiły się w Polsce, skandynawskie marki takie jak Reima, znane z odzieży technicznej dla dzieciaków już od 6 miesiąca życia. Ta odzież jest odpowiednia na każdą pogodę. Naprawdę warta swojej ceny. Działa tak, jak producent obiecuje.

Jeśli rodzice mogą sobie pozwolić na wysokiej jakości odzież, to powinni inwestować w to pieniądze. Rzeczy po spełnieniu swojej funkcji, można odsprzedać z minimalną stratą. Takie postępowanie zaoszczędza sporo czasu oraz obaw, o to czy mój syn, przypadkiem się nie przeziębi podczas „dzikich” zabaw.

Aktualnie jest naprawdę w czym wybierać. W Polsce są już setki firm, które pięknie i dobrze szyją dla dzieci. Moje pewniaki to: I Love Milk, Dear Sophie czy Mrugała.

Obecnie w 75% odzież którą kupuje dla dziecka jest nowa. Stawiam na jakość, a nie na ilość. Zazwyczaj są to rzeczy markowe, często 100% bawełny. Wizualnie muszą trafiać w mój gust. Bardzo lubię markę NEXT, za jej jakość. Jest dostępna na Zalando, lecz ja wolę zamawiać bezpośrednio na stronie producenta, gdzie jest większy wybór. Kupuje też w Zarze, jednak rozmiary wypadają tam ciut mniejsze, niż standardowo oraz są dosyć delikatne. Kilka sztuk odzieży się popruło i podziurawiło. 

W związku z tym, że nie chce mi się przeznaczać za dużo czasu, na sprzedaż w internecie, a potrafi być tego sporo często kwoty, o jakie się rozchodzi są tak małe, że ta gra jest niewarta świeczki.

Dlatego kupuję i sprzedaje tylko konkrety, które szybko schodzą – są to głównie rzeczy markowe. Tym sposobem, mój synek wygląda wyjątkowo, a do mojego portfela wraca spora część wydanych pieniędzy.

W ogólnym rozrachunku, kosztuje mnie to mniej więcej połowę, a mam o wiele fajniejsze rzeczy.

ubrania dla dzieci

To co ostatnio mnie zafascynowało to ubrania z wełny merynosowej, która polecana jest do noszenia przez cały rok. Przędza nie wyglada jak typowa wełna owcza. Można kupić t-shirt i nosić go latem, produkuje się z niej, także bieliznę termiczną. Jest to jeden z najdelikatniejszych materiałów, polecany dla małych dzieci. Nie drapie i nie gryzie. Rewelacyjnie odprowadza wilgoć. Latem chłodzi, zimą grzeje. Must have na nadbałtycki klimat! 

Jestem także ogromną fanką butów jesiennych i zimowych 100% merino. Spisują się niewiarygodnie. Mój narzeczony pracuje na powietrzu w ciężkich warunkach. Testuję na nim, odzież techniczną z tego materiału i jest zachwycony. Nie potrzebuje już pięciu warstw odzieży, wystarczy specjalna bielizna, bluzka i porządna kurtka. 

Są grupy sprzedażowe na Facebooku tylko i wyłącznie z odzieżą merino, jest kilka polskich firm, które od niedawna zaczęły produkcję, idąc z falą popularności tej wełny. Ogromna grupa sprzedażowa to Skandibazar na Facebook.

„Uważam, że najważniejsze dla naszej pociechy jest to, aby czuła się wygodnie i komfortowo w każdych warunkach pogodowych. Ubrania mają pomagać, a nie przeszkadzać. W szczególności kiedy po 20 minutach płaczu okazuje się, że gumka w pasie ciśnie w brzuszek, szew od skarpetki drażni palca, a czapka drapie w czoło. Chce aby zabawa była możliwa w każdych warunkach i dawała pełnie szczęścia. Tak naprawdę to nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania.”

guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Asia
Asia
10 miesięcy temu

Dwie nowe marki dzięki Wam poznałam <3 🙂 Good job!

Ola
Admin
Ola
10 miesięcy temu
Reply to  Asia

Do usług 🙂 my też się ciągle czegoś nowego uczymy, fajne doświadczenie!

Ania
Ania
10 miesięcy temu

Genialny post! super nowoczesne rozwiazania i jak widac przetestowane marki, materialy. Dzieki!

Ola
Admin
Ola
10 miesięcy temu
Reply to  Ania

<3