neutralne

Często malujemy ściany swoich mieszkań na biało, beżowo lub w porywie ekstrawagancji- szaro, argumentując to jako praktyczne i odpowiednie tło dla wszystkiego innego.

W modzie można przytoczyć te same argumenty.

Jasne ubrania, bez względu na typ urody jaki reprezentujesz, będą zawsze odpowiednim tłem dla powabu Twojego jestestwa.

Krążące tu i ówdzie bullszity o tym, że jasne ubranie Cię pogrubi należy wyprzeć jak stereotyp i przestać się ograniczać czymkolwiek.

Nie pogrubia Cię kolor ubrania tylko jego krój.

Cokolwiek byś na siebie nie założyła- co Ci się spodobało i masz ochotę wyjść i podbić w tym świat, albo chociaż warzywniak podczas lockdownu- masz do tego całkowite prawo. Tak samo jak masz prawo wyjść w worku z juty przewiązana sznurkiem konopnym.

Jeśli dysponujesz takimi akcesoriami- być może zalegają Ci od wesela w stylu boho, to może powinnaś spróbować.

Wszystko zależy od tego, jak odporna na krytykę jesteś.

Pracuj nad tym, żebyś była jak skała.

Zawsze bardzo cieszą takie trendy, których pojawienie się aktywuje pięć minut Twojej chwały- bo wiesz, że od zawsze byłaś lojalna takiemu stylowi.

Tak właśnie jest teraz, podczas mody na beż.

neutralne
Fotografia- Magdalena Domańska.

I tak oto, swój złoty wiek albo chociaż rok, przeżywam obecnie ja- blada blondynka, z rzadkimi brwiami, bez znaków szczególnych i znikomą oprawą oczu, które niepomalowane wyglądają jak wyskubany na potrzebę przedłużania rzęs- anus norki. 

Od zawsze pod względem urody byłam nijaka, zwyczajna. Kolejna przedstawicielka typu wschodnioeuropejskiego. Jak każda taka, ze śliną na ustach i wyłupionymi gałami z podziwu, marzyłam by urodzić się ciemnowłosą, opaloną, latynoską z dużymi ustami, oczami i pośladkami.

Zawsze chcemy to czego nie mamy.

Jednocześnie po drugiej stronie globu, dziewczyna w moim wieku pasująca do opisu muzy moich imaginacji, marzy o tym co dla mnie jest przekleństwem i codziennością.

Tak jak ja, ale proporcjonalnie odwrotnie, chce by jej skóra była jasna i wrażliwa na słońce, włosy dokładnie takie jakich ja nienawidzę. Ona na pewno nie porównałaby tych wschodnioeuropejskich oczu do wyskubanego odbytu gryzonia.

Ona chciałaby być mną? -No way!

Nikt nie chciałby być mną!

Ten indywidualny zestaw cech, jakim by nie był w Twoim mniemaniu, jest wyjątkowy i najgorsze co możesz z tym zrobić, to zacząć to tuszować, standaryzować i uogólniać.

Obecnie wszędzie gdzie nie spojrzysz, obok krótkotrwałych trendów- można zaobserwować pewną zależność, jaką jest obecność, a raczej symbioza tego trendu razem z innymi: mowa o modzie na farby neutralne.

Jeszcze przed tym wszystkim, zanim prawie każda, świeżo upieczona firma odzieżowa, wprowadziła do swojej oferty, dresowe zestawy we wszystkich odcieniach skóry- to takie kolory w teorii były zarezerwowane, dla takich jak ja -blondynek o jasnej karnacji, z jasną oprawą oczu.

Nie było aż takiego wyboru jeśli chodzi o odcieni, dlatego ten trend uchodził za nijaki.

neutralne

Dziś obserwujemy rozkwit jeśli chodzi o produkcję materiałów, w przeróżnych i nieoczywistych postaciach beżu.

Dlatego dzisiaj każda kobieta, wygląda i będzie dobrze wyglądała w neutralnych barwach.

neutralne
Fotografia- Magdalena Domańska.

Ten trend nie minie dlatego, bo współgra z biorytmem naszej planety. Widać, że ta kwestia staje się dla nas coraz ważniejsza. Warto więc zaopatrzać się w ubrania z organicznej bawełny, konopii czy znanego od wieków jako tkanina królów- lnu. 

Len od zawsze był cudowny. Jest naturalny, nie powstaje w laboratoriach i nie rozkłada się przez tysiące lat w ekosystemie. Jest świetny dla alergików i osób które mają problemy z poceniem lub chorobami skóry.

neutralne

Barwienie materiału lnianego, bawełnianego lub konopnego można dokonać w naturalny sposób.

Najłatwiej osiągnąć kolor brązowy i żółty. Metoda stara jak świat, znana z Wielkanocnej tradycji kolorowania jajek za pomocą wywaru z łupin cebuli. Na zielono barwi się liśćmi brzozy, na fioletowo owocami czarnego bzu, orzech włoski daje brąz, a szkarłatka bardzo intensywny róż. 

Minimalne barwienie odzieży i naturalność tkanin gwarantuje użycie znikomej ilości chemii, która chcesz czy nie i tak reaguje z Twoim, wrażliwym na wszystko, kruchym, ludzkim ciałem.

neutralne
Fotografia- Magdalena Domańska.

Z perspektywy bycia homo sapiens moda na neutralność to najmniej inwazyjny trend.

Warto przy tym zostać, bo to konsument kształtuje rynek.

Wystarczy odrobinę poszukać i można się przekonać, że nawet w domowych warunkach Twoja bawełniana koszulka może przyjąć pożądany kolor, urozmaicając Twoją szafę w coś nowego, bez potrzeby nowego zakupu.

Na rynku jest wiele firm deklarujących użycie wyłącznie naturalnych metod barwienia odzieży oraz skupujących surowiec wyłącznie w imię zasady fair trade, szanując przy tym środowisko. Bardzo ważna jest metoda utylizacji używanych podczas produkcji ekstraktów barwniczych. Bardzo duża część znanych firm zwyczajnie zataja ten fakt. W praktyce oznacza to, że pozbywają się odpadów wylewając je do rzek zatruwając wody gruntowe, z których czerpiemy wodę pitną.

Jeśli tylko będziesz chciała, to len, organiczna czy recyklingowana bawełna zostanie z nami na zawsze. Wyprze poliester, modal czy inne mieszanki-toksyczne dla naszej planety, czyli także Ciebie.

I kiedy już lniana bluzka, skończy swoją powinność w Twojej szafie, rozłoży się jak stara, skoszona trawa- na łonie życzliwej matki natury. Naturalne barwniki nie skażą jednocześnie środowiska, którego częścią jesteśmy, a co tak bardzo wypieramy.

Wiem, że jest o wiele trudniej uważać na to co się robi. Co się je, co się nosi.

Zauważyłam jak trudne to jest, kiedy zaczęłam skrupulatnie segregować śmieci.

Każde opakowanie, które musiałam rozebrać na części pierwsze- z plastiku, metalu i papieru. Czas jaki mnie to kosztowało. Kilometry jakie musiałam nadłożyć, by udać się do określonych miejsc utylizacji. Nerwy jakie mi towarzyszyły podczas wprowadzania tego nawyku. Potrójna ilość czasu, jaką musiałam na to przeznaczyć. To wszystko było ciężkie, w porównaniu do wrzucenia wszystkiego do jednego wora. Jednak na koniec dnia, zawsze bilans jest dodatni i to co dla kogoś jest fanaberią dla mnie jest osobistym sukcesem. Dla mnie to część troski o moje dziecko, które będzie tu dorastać, kiedy ja obrócę się w proch.

Chcę stworzyć zdrowy grunt pod jego rozwój i nie jest mi obojętne to jaki ślad pozostawiam po sobie.

neutralne

Każda z rzeczy lądując w Twojej szafie powinna być głęboko przemyślanym wyborem i o ile więcej będziesz musiała na nią oszczędzać, tym bardziej będziesz ją szanować i cenić. Zamiast inwestować w to co chwilowe, postaw na to co permanentne. 

Zainwestuj w rozwój, podróże, pomagaj innym i kupuj rzeczy, które będą Ci to ułatwiać, nie rozpraszać i stawać się celem samym w sobie.

Zainteresuj się więc w jaki sposób powstała Twoja odzież, czy barwniki użyte do jej produkcji nie mają morderczego wpływu na żyjące organizmy, w tym Ciebie. Gdzie i w jakich warunkach szyją firmy, których metki gryzą Cię w szyję? Czy utożsamiasz się z nimi? Warto poczytać, bo spora część Twoich przychodów spoczywa w Twojej szafie. Taką samą troską, z jaką podejmujesz przemyślane wybory kupując dla swojej pociechy, powinaś zacząć również otaczać siebie.

Nie goń za tym co modne. Poszukuj tego co zdrowe, wygodne i neutralne dla Ziemi- jedynego domu jaki masz.

guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
6 miesięcy temu

Genialny post! Duzo inspiracji na lato jesli chodzi o tkaniny❤️ fajnie tez przeczytac, ze osobiste przemyslenia i wybory pokrywaja sie z przemysleniami Magdy! uwielbiam foty jak zawsze!

Ola
Admin
Ola
6 miesięcy temu
Reply to  Anna

Magda robi cudowne zdjęcia, dodatkowo jej przemyślenia często są podobne do innych kobiet, które nas czytają <3