Peeling kawowy Zero Waste.

Często nawet nie mamy pojecia, jak wiele produktów spożywczych dostępnych w naszym domu, możemy użyć podczas pielęgnacji swojego ciała. Często połączenie przyjemnego z pożytecznym ma na nas bardzo dobry wpływ.

Jestem zwolenniczką naturalnych metod i ideologii #zerowaste. Wiele peelingów do ciała zawiera mikroplastik, którego nie da się zutylizować tak jak brokatu. Te naturalne mają w składzie zwyczajne składniki jak: sól gruboziarnista i oleje, kosztują jednak o wiele za dużo. Jest ich mało na sklepowych półkach. Kupując online otrzymuje się plastikowy pojemnik i paczkę wypchaną papierem, przewyższającą kubaturę produktu. Lepiej kupić kilo soli z morza martwego i oliwę z oliwek- zapas na wiele miesięcy gwarantowany.

Ponieważ mieszkam z Włochem, w naszym domu kawa jest mega ważnym elementem dnia.

To dzięki niemu nauczyłam się o niej tak wiele. Najlepsza kawka to ta, świeżo zmielona w młynku i przyrządzona w kawiarce. Jednak to rozwiązanie jest dość kosztowne, jeśli chodzi o czas. Zwłaszcza w godzinach porannych. W związku z tym, często zabieram kawiarkę na campingi i urlop, jeśli wynajmuję akurat mieszkanie lub dom.

peeling kawowy

Na codzień używam jednak ekspresu, który ma funkcję mielenia kawy. Utrzymując go regularnie w czystości, już chyba milion razy wyrzuciłam zawartość pojemnika po zmielonej kawie.

Wiele razy wcześniej wykonywałam peeling zmieloną kawą, którą parzyłam specjalnie na tą okazję.

Jednego dnia wpadłam na myśl: Po co parzę kawę do peelingu, jeśli mogę na bieżąco używać tej, która zostaje po parzeniu w ekspresie?

Codziennie wyrzucam coś co ponownie przygotowuję, bo jest mi potrzebne aby wykonać peeling.

Bez sensu.

Tak zaczęła się moja przygoda z tym produktem ubocznym.

Peelingowanie ciała jest bardzo ważne. Tak samo ważne jak masaż. Płacicie krocie w SPA, aby ktoś wysmarował Was błotem, kawą lub miodem. Macie rację. Nie przestawajcie. Każdy wydatek na ten cel, jest na wagę złota i polepsza Wasze samopoczucie. Jednak są to tylko okazjonalne sytuacje.

Często skupiamy się głównie na twarzy, na ciało zostaje już tylko czas na szybkie wklepanie balsamu. Często nawet czas na balsamowanie stanowi problem.

Ahh ta ściągnięta skóra, zwłaszcza zimą… książkę można by napisać… Emolienty, balsamy, oleje , oliwki, kremy……

5 opakowań Cethapilu temu, zastanawiałam się, czy już zawszę będę się tak kleić do piżamy, żeby w końcu ta skóra dała mi spokój?

I znalazłam rozwiązanie!

*Jeśli nie jesteś weganką, dodaj także dużą łyżkę miodu- bez tego też jest sii.

Zacznij masaż po tym, jak dobrze odmoczysz skórę w wannie albo pod prysznicem. Przygotuj się na totalny bałagan. Wykonuj peeling pod prysznicem albo w wannie. Spłucz siebie i pomieszczenie ciepłą wodą.

Skóra po tym zabiegu, im dłuższym tym lepszym, pozostaje miękka, nie klei się do ubrań i pozostaje nawilżona przez długi czas.

Ważne!

Jeśli nakładasz samoopalacze. Pomiń oleje, resztki kawy z ekspresu rozcieńcz z samą wodą, do uzyskania pożądanej konsystencji. Po osuszeniu skóry nałóż samoopalacz rękawicą, utrzyma się dłużej, polecam w tym celu samoopalacz St.Tropez– odcień medium (w piance), lub jeden z produktów BaliBody.

Dodam jeszcze kilka słów od siebie (Ola)

PEELING KAWOWY z dodatkiem cynamonu.

Peeling kawowy to jeden z moich ulubionych, poza łatwością wykonania takiej mikstury ma jeszcze inne zalety. Wszyscy wielbiciele kawy docenią ten rodzaj peelingu ze względu na obłędny zapach, który po samym masażu potrafi utrzymywać się na ciele jeszcze wiele godzin. A jeśli jeszcze dorzucisz na zakończenie balsam o zapachu kawy, narobisz wszystkim ochoty na espresso. Tak, ten zapach jest intensywny.

Inna kwestia to właściwości kofeiny, która jest nieodłącznym składnikiem kawy i to właśnie ona pobudza nas rano do działania.

Kofeina poprawia ukrwienie skóry, rozszerza naczynia krwionośne. Bierze czynny udział w rozkładzie komórek tłuszczowych (pobudza proces lipolizy).

Moim dodatkowym TIPem jest dodanie ok. 1/2 łyżeczki cynamonu. Dlaczego?

peeling kawowy

Cynamon dodatkowo wspomaga walkę z cellulitem i jest obowiązkowym składnikiem ajuwerdyjskich mieszanek ujędrniających skórę.

Zarówno masaże jak i peelingi poprawiają ukrwienie skóry, wspomagają prawidłowy obieg limfy oraz oczyszczają z toksyn. Efektem regularnego wykonywania peelingu jest jędrna, zbita i pozbawiona cellulitu skóra. Oczywiście temat cellulitu jest dość złożony i tutaj bardzo ważna jest również zbilansowana dieta.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments