Pierwszy lockdown, który miał miejsce w lutym wszystkich nas zaskoczył. Nie zdążyłaś zrobić nowych paznokci, botoksu i iść do fryzjera, a włosy już dawno wołały o pomoc. Myślałam sobie wtedy, brunetki mają łatwiej.. w ich przypadku trudno jest zepsuć kolor i właściwie mogą nałożyć na włosy każdy ciemniejszy odcień, który pokryje odrost i przy okazji odświeży kolor. A my, blondynki musimy uważać. Ile razy okazało się, że po nałożeniu blondu z drogerii na blond na głowie widziałaś zielone refleksy? Jak często okazywało się, że mimo ogromnych chęci źle dobrałaś kolor i włosy wyszły żółte? Te dramaty zna każda jasnowłosa.

Kiedy salon fryzjerski był zamknięty moje włosy uratowały dwa produkty. Te same, których używała moja fryzjerka podczas mojej wizyty. Okazały się ogólnodostępne więc szybciutko zamówiłam je przez internet.

MILK SHAKE whipped cream Leave in Foam/ odżywka.

odżywka

I mimo, że nie jest to farba, toner czy inne cudo, cudownie odżywia włosy dzięki zawartości protein. Jest w formie pianki i może z powodzeniem zastąpić codzienną odżywkę do włosów, zdradzę Wam jeszcze za co kocham ten produkt:

Sposób użycia może być dwojaki. Zamiast standardowej odżywki możesz spokojnie nałożyć tę piankę na mokre włosy, spłukać po kilku minutach i przejść do układania. Inna wersja, to dodanie jej jako składnika do mieszanki z tonerem. Dzięki temu odżywka koloryzująca zdecydowanie delikatniej tonuje i nie musisz się bać, że wyjdzie Ci fuksja głowie. Poza tym nie niszczy włosów, bo w tym samym momencie kiedy trzymasz toner milk shake odżywa i regeneruje je.

Więc przejdźmy do produktu numer 2.

Milk shake conditioning POWDER

odżywka

Nie jest to farba, a odżywka, która odżywia i przy okazji ożywia kolor włosów. Lubie swój pudrowy róż po wyjściu od fryzjera, a jeszcze bardziej lubię zrobić sobie takie combo Milk shake conditioning POWDER + MILK SHAKE whipped cream Leave in Foam w warunkach domowych, raz na jakiś czas. Włosy są lśniące, a kolor bardziej wyrazisty.

Ciężko tu mówić o miłości, ale lubię go za:

Podsumowując, jeśli nie masz możliwości skorzystania z profesjonalnego farbowania włosów w salonie fryzjerskim, a chciałabyś odświeżyć swój jasny kolor, polecam te dwa produkty. Marka daje Ci aż 18 wariacji kolorystycznych, a ich pigmenty są naprawdę ładne i trwałe. Dobrze mieć wyjście awaryjne kiedy potrzebujesz efektu na już.

guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
trackback
ABC przedłużania włosów. Moja wizyta w salonie. - SEASIDEGIRLS
9 miesięcy temu

[…] RATUNKU! MÓJ BLOND SIĘ WYPŁUKAŁ!- ZRÓB TO SAMA W DOMU! […]